baner


     

Niemcy - Zugspitze (2964 m)

sierpień 2007

Relacja:

Środa - Hollentalklamm - zwiady

Moją bazą wypadową przez te kilka dni było pole namiotowe w Garmisch-Partenkirchen Grainau. I tu w środę zostałem (na własne życzenie :) pozostawiony przez przyjaciół jadących na tych parę dni do Innsbrucka. Kamping ten położony jest ok. 700 m n.p.m., tym samym aby wdrapać się na Zugspitze do pokonania było ponad 2200 metrów przewyższenia. No i przydałoby się jeszcze wrócić, a uparłem się żeby nie korzystać z kolejki i na dodatek nie schodzić tą samą drogą. Na najwyższy szczyt Niemiec udało się wejść dopiero ostatniego dnia wycieczki.

A pierwszego dnia pokonałem sobie tylko malutką część drogi, docierając do wejścia do wąwozu Hollentalklamm (nie wiedziałem jeszcze że będę tam chodził codziennie - w sumie 4 razy :). Pozachwycałem się też widokiem szczytów pasma Wettersteingebirge z drogi na Kramerspitz - takiej niemieckiej Gubałówki, tylko wyższej.

- NEXT -